Osobiście wróciłem do czytania „ Doktora Żywago” . Widziałem co prawda wersję zekranizowaną , lecz będąc świadomym często istniejącej różnicy pomiędzy książką a filmem postanowiłem tę książkę przeczytać. Należy przyznać, że przyjemnie mi się ją czyta. Szczerze mówiąc od dłuższego czasu nie byłem online . Byłem zbyt zajęty. Postanowiłem więc posiedzieć odrobinę przy laptopie. Pojawiając się na naszej klasie zaakceptowałem zaproszenia od Maćka, Marcina i Tomka . Na profilu jednego z nich widniały zdjęcia z przeszłości. Tej fotografii nie mogę sobie za nic przypomnieć . Widać na nim Marcina w czerwonych pasiastych spodniach z kapeluszem a’la Michael Jackson trzymającego plecak kostkę przed dzisiejszą żabką. Po wejściu na profil Macieja wziąłem się za czytanie opisu, żeby po chwili natrafić na link do jego photobloga . Od razu kliknąłem na niego, żeby móc podziwiać starannie prowadzony blog ze zdjęciami.

Żadne z nich nie pamiętało czasów naszej młodości . Natknąłem się jednak na zdjęcie wykonane stosunkowo niedawno. Był na nim oczywiście gospodarz bloga . Tłem tego zdjęcia były drzwi szklane . Z tego co widać zdjęcie to wykonane zostało w sklepie . Maciej wspominał, iż jest już szczęśliwym ich posiadaczem. O ile się nie zmienił przez te kilkanaście lat to na pewno zebrał chociaż podstawowe informacje na ich temat, zanim zdecydował je zakupić. Nie będę w tym wpisie po raz kolejny ich opisywał, jednak z pewnością coś na ich temat wie. Odebrałem też swoją pocztę, aby po upływie dosłownie krótkiego momentu zgasiłem laptopa. W najbliższym czasie piekł się placek, zaś ja sam osobiście włączyłem sobie jakiś film.